Skocz do linków, Skocz do treści

Książka o użyteczności po polsku

15 grudnia 2008 11:46. Autor: Robert Drózd. Komentarze (16) »

To chyba jedno z ważniejszych wydarzeń końca roku w naszej branży. Niedawno wyszła pierwsza w całości polska książka poświęcona użyteczności. Marek Kasperski i Anna Boguska-Torbicz napisali Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce.

Do tej pory mieliśmy tylko tłumaczenia pozycji ze świata – cenne, ale czasami mocno odległe od tego, czego możemy używać nad Wisłą. Ponadto, wiele z nich (szczególnie pozycje Nielsena) skupiało się na tym, co jest dobre, co złe – a mniej mówili o tym, jak właściwie projektować. Nowa pozycja doskonale uzupełnia tę lukę.

Co jest unikalne jeśli chodzi o tę książkę?

  1. Bardzo dużo o kolorach, m.in. opisy wielu narzędzi, do których linki znajdziemy też na blogu Marka.
  2. Dużo na temat czytelności tekstu.
  3. Przedstawienie popularnych siedmiu fontów i propozycja użycia. Szkoda że autor zapomniał o popularnej Tahomie i o zdobywających popularność czcionkach ClearType Microsoftu (np. doskonała Calibri), zaś opisał np. Impact, z którą się prawie nigdy nie spotkałem w Internecie.
  4. Szczegółowo omówione narzędzia do sortowania kart.
  5. Kilkadziesiąt stron o makietach i prototypach – tych papierowych i komputerowych, szczegółowo przedstawione rysowanie makiet pod Visio.
  6. Sporo na temat testów użyteczności i clicktrackingu.
  7. Osobny rozdział o projektowaniu dla urządzeń mobilnych, napisany gościnnie przez Tomka Karwatkę.

Są też mniej zajmujące części, nie wiem np. po co przez bite 10 stron pokazywać wykresy z ranking.pl. Czasami też odnoszę wrażenie, że autorzy urywają wykład w najciekawszym momencie. Np. strona 102 i teza o tym, że czasami dobrze jest jeśli liczby są nieczytelne, np. na stronach banków – nie wyjaśniono o jakie właściwie liczby chodzi. Ale to czepianie się. Lepszej polskiej książki o użyteczności nie było i długo nie będzie.

Kupić, nie kupić?

Kupić, zdecydowanie. Polecam książkę wszystkim, którzy po pierwsze: chcą wykorzystywać metody użyteczności w swojej pracy, po drugie: chcą zrozumieć specjalistów z którymi pracują, po trzecie: projektują serwisy i chcieliby to robić trochę bardziej „zgodnie ze sztuką”, a nie tylko swoją intuicją. Według autorów skorzystają z książki projektanci, kierownicy projektów i marketingowcy.

Z tym że jeśli to wasz pierwszy kontakt z użytecznością, polecam na początek przeczytać „Nie każ mi myśleć” Kruga, która wciąż chyba najlepiej wprowadza do tematyki projektowania dla użytkowników, a nie przeraża swoim rozmiarem.

Mówiąc o rozmiarach. 360 stron, gruby papier, pełny kolor, książka wręcz skrzy się od ilustracji. Cena 59 złotych zrozumiała.

Więcej i fragment książki: na stronach Helionu.

Swoją drogą w Helionie trwa wciąż promocja „srebrny koszyk”, gdy kupimy książkę za minimum 50 złotych, można sobie wziąć za darmo jedną z kilkudziesięciu innych, polecam np. „Sztuka pisania oprogramowania. Wybór i redakcja Joel Spolsky”  albo „Przyjazne witryny WWW. Jak uczynić lepszymi komunikaty o błędach, Pomoc, formularze i inne kluczowe punkty witryny” – czyli polski przekład „Defensive Design”, napisanej przez speców z 37Signals.

Podobne artykuły:

Być może zainteresują Cię następujące artykuły:

Zapisz się na kanał RSS bloga i dołącz do ponad 1500 czytelników RSS.

Zostań fanem WebAudit na Facebooku.

Komentarze czytelników

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS
  1. Szymon

    Jestem w połowie książki. Polecam każdemu kto ma związek z projektowaniem stron.

  2. Bartłomiej Dymecki

    Czekał dość długo i na pewno przeczytam. Po tym co Marek pisze na blogu można mieć wysokie oczekiwania i liczę, że zostaną one zaspokojone :)

  3. grzesiek rusiecki

    również polecam…

  4. Robert Drózd

    A dzisiaj, dziwnym trafem (bo to podobno zawsze losowane jest), gdy najbardziej zainteresowani kupili, książka jest przeceniona o 30%. :-) Może ci którzy się wahali – dziś kupią :-)

    Inna sprawa, że przy tej niższej cenie zakup tylko tej pozycji nie łapie się na promocję z darmową książką.

  5. Mistral

    Dorzucam szybko do listy prezentow, ktore chce pod choinke ;) Dzieki za informacje i wesolych swiat :)

  6. rogus

    Jestem w szoku, ze zowiesz sie ekspertem od usability. Popatrz na tego bloga… gdzie on ma to usability? Jest naprawde niewygodny….

  7. Robert Drózd

    @rogus:
    a jakieś przykłady, gdzie dla Ciebie jest niewygodny?

    a że nie jest (bo nie jest :) to inna sprawa – głównie tego, że tak ma większość blogów na w miarę domyślnych szablonach wordpressa. mocno pracuję nad tym, aby to się po świętach trochę zmieniło. :-)

  8. Rafał Prusinowski

    Odnośnie punktu 3-go.
    Jest 7 podstawowych (bezpiecznych) fontów i takie też zostały tam opisane. Nie wiem dlaczego dziwi cię fakt, że pominięto Calibri jako font wyświetlany tylko przez Vistę jak i cała reszta czcionek ClearType Microsoftu.
    Impact dla porównania jest obsługiwany przez Win 9x/2K/XP/Vista, Mac Classic/OS X, Linux Unix.
    Jest to książka o web usability, więc jak sobie wyobrażasz stosowanie fontów nie obsługiwanych przez wszystkie systemy operacyjne?

  9. Robert Drózd

    @Rafał: Wyobrażam sobie. Jeśli tworzę serwis, z którego w 97% korzystają użytkownicy Windows, mogę użyć popularnego kroju windowsowego, a dla innych systemów zastosować zamienniki, np. dla Calibri będą to Lucida Grande, Myriada Pro (Mac), Garuda (Linux).

    Chodzi jednak o coś innego – czytelnik książki widzi w swoim systemie jako domyślne zupełnie nowe fonty i powinien wiedzieć czym są i w jakim zakresie można je wykorzystywać – bardziej istotna niż kompatybilność jest tutaj konieczność (dla niektórych fontów ClearType) włączenia ClearType przez czytelnika, bo inaczej tekst wygląda brzydko – i głównie to powstrzymuje przed szerokim używaniem tych krojów. Tak czy inaczej, fragment na ten temat w książce powinien się znaleźć.

  10. Rafał Prusinowski

    @Robert obawiam się, że gdzieś około 15% z tych 97% będzie miało przyjemność zobaczyć te czcionki. Dodatkowo jak wspomniałeś wymusza to na użytkowniku włączenie pewnych funkcji przeglądarki, o której nie każdy może wiedzieć.
    Jako użytkownik OS X nie byłbym zadowolony oglądając takie strony.
    Moim zdaniem Cross Browser Compatibility to jedna z podstaw Web Usability. Nie ma nic gorszego jak rozjeżdżający się layout ze względu na zastosowane czcionki, różne dla różnych OS’ów – wszak typografia jest częścią designu.

Komentarze z innych blogów

  1. Pierwszy UX Book Club za nami : WebAudit Blog

    […] kwietnia. Skupimy się tym razem na badaniach, a podstawą będzie kilka rozdziałów z książki Marka Kasperskiego. Na razie decyzja jest taka, że skupiamy się na książkach dostępnych po polsku. Będę chciał […]

  2. Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce | Dymecki.pl

    […] Recenzja Roberta Drózda […]

  3. UX Books w Poznaniu | User Centered Design

    […] (1,9MB) Kup książkę „Projektowanie stron www” w księgarni Helion>> Zapoznaj się z recenzją książki pióra Roberta Drózda>> Zapoznaj sięz recenzją książki w księgarni Onepress>> […]

  4. Trzy lektury na koniec sierpnia : WebAudit Blog

    […] w e-biznesie. Co kieruje Twoim klientem”, to druga po książce Marka Kasperskiego i Anny Boguskiej-Torbicz całkowicie polska pozycja poświęcona użyteczności. Tomek Karwatka przymierzał się do niej od […]

  5. Polski IA Summit 2010 – relacja, zdjęcia, konkurs : WebAudit Blog

    […] Marek Kasperski – Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce (moja recenzja) […]

  6. Recenzja książki „Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce” | Usability On Air

    […] wielu zaletach i wybranych „wadach” napisał już ciekawą recenzję Robert Drózd na swoim blogu, zatem nie chciałbym się powtarzać co do jego […]

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML. Komentarze zawierające w podpisie słowa kluczowe mogą zostać potraktowane jako spam i usunięte.