Skocz do linków, Skocz do treści

glzix.pl – innowacyjnej domeny siła

2 marca 2007 21:22. Autor: Robert Drózd. Komentarze (15) »

Tak sobie czytam na blogu Artura Kurasińskiego o nazwach nowych przedsięwzięć internetowych.

  • Guruu.pl
  • Odia.pl

I się zastanawiam. Czy już naprawdę taka mizeria wśród polskich domen panuje, że trzeba uciekać się do takich wygibasów językowych? Może z perspektywy czasu ktoś stwierdzi, że promocje na „tanie domeny” były kołem napędowym, ale i gwoździem do trumny polskiego e-biznesu? Bo jak pięknie opisał to Marcin, nowy pomysł = nowa domena. Chyba trudniej będzie wystartować z biznesem, którego domena przypomina naukę łaciny w szkole średniej. (Wciąż nie mogę zapamiętać: iloggo, czy illogo?) Parę lat temu, gdy domena w Nasku kosztowała 200 złotych, potencjalni biznesmeni nie byli chyba aż tak skorzy do wykupowania wszelkich możliwych nazw…

Ale przepraszam, na allegro została jeszcze jedna domena dwuliterowa, ze zwycięzcą aukcji Internet Standard powinien przeprowadzić wywiad.

tak, wiem, przez dłuższy czas mnie nie było, co niestety bardziej odczuli moi klienci niż czytelnicy bloga, obiecuję – i jednym i drugim – odrabiać zaległości.

Podobne artykuły:

Być może zainteresują Cię następujące artykuły:

Zapisz się na kanał RSS bloga i dołącz do ponad 1500 czytelników RSS.

Zostań fanem WebAudit na Facebooku.

Komentarze czytelników

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS
  1. Olgierd

    Ja zaś korzystając z promocji kupiłem sobie domenę na 12 literek… ;-) Moja pierwsza w życiu! ;-)

  2. Konrad

    nie ostatnia ja znalazłem w minute inną – całkiem przyzwoitą – tylko cholernie drogo http://www.allegro.pl/item170457054_pr_pl.html

  3. Robert Drózd

    Konrad, no ale to stara domena i wtórny rynek. Ale czy domena warta 61kzł, wątpię.

  4. Marcin Jagodzinski

    łatwo nie jest, niestety. nie jest tak jak w USA, gdzie cokolwiek sensownego jest zarejestrowane, ale nie dziwię się, że ludzie stosują wygibasy. i(l)o(o)g(g)o to oczywiście pomysł chybiony (też nie pamiętam). podobnie jak go(o)ro(o). ja mam 2 krótkie: blip.pl i elou.pl. pierwsza już „dedykowana”, los drugiej rozstrzygnie się niebawem :)

  5. Paweł Rabinek

    @Konrad: Za tą domenę nie dałbym nawet 600zł ;) Ale niestety prawdą jest, że trudno kupić sensowną domenę, czasem trzeba pokombinować z nazwą ;)

  6. Mikołaj

    Zdecydowanie nie jest warta 61 tysięcy. Za taką kasę można kupić inną domenę, zbudować tam profesjonalny serwis, całość wypromować i jeszcze na piwo zostanie.
    Poza tym jak na domenę istniejącą od 1999 roku oraz domenę będącą nazwą popularnego zawodu PR=3 to mizeria i raczej wskazówka do dokładnego przebadania historii domeny.

    Wracając do zasadniczej treści wpisu — mam nieodparte wrażenie, że niezrozumiałe domeny to pokłosie sukcesu Flickra. O ile jeszcze odia.pl jest prosta do zapamiętania oraz wpisania (mylić się może jedynie z odja.pl), to wszelkie kombinacje z illooggoo ;) są prostą drogą do klapy… albo działań konkurencji. Wystarczy wszak podkupić wszelkie fonetycznie zbliżone domeny i ustawić na nich przekierowanie do swojego serwisu — za kilkaset złotych rocznie można urwać kilkanaście czy kilkadziesiąt % ruchu :)

  7. Robert Drózd

    Mikołaj, kiedyś już na to na liście usability zwróciłem uwagę: wg whois, prowadzący serwis Iloggo są też właścicielami domeny illogo.pl, jednak nie pomyśleli o przekierowaniu. Nie wiem ile ruchu przez to tracą.

    Marcin, no blip jest krótki, zapamiętywalny i trudny do pomylenia. Z elou chyba trochę gorzej, ile osób wpisze z rozpędu helou? :)

  8. Krzysztof Leśniak

    Domeny z polskimi znakami to byl niezly chwyt, poki sie ludzie nie polapali, ze na przyklad ąż.pl to xn—2da8u.pl

  9. Artur Kurasinski

    Robercie,

    1. Guruu i Odia nie są nazwami koncowymi ale tylko tymaczosowym ‚tagiem’ na potrzeby projektu. Nazwa Odia została skrytykowana na Innowatorium i zmieniamy ją.

    2. Szukając nazw na projekty staram się tak je wymyślać żeby primo: łatwo się pozycjonowały (były unikalne – stąd Apteo i Spellarena), secundo: musi wpadać w ucho (niezależnie czy skojarzenie będzie pozytywne, ale lepiej gdyby było:)

    3. Chętnie zapłacę Ci za wymyslenie nazwy dla serwisu typu Odia/Guruu. Naprawdę i z reka na sercu jesli znajdziesz fajna nazwe (uwaga! musi byc tez dobra dla spolecznosci miedzynarodowej!) zglos sie do mnie na priva.

    4. Wolisz domeny: pudelek.pl; kozaczek.pl; kaprysy.pl? Kwestia gustu i obranej strategii.

    Troche nie zrozumialem Twojego posta – nie wiem czy nie podoba Ci sie trend obecny na wymyslanie nazw w stylu web2.0 czy uwazasz, ze niska cena domen powoduje spadek inwencji przy wymyslaniu adresu?

  10. maciey

    @ Artur

    mam wrazenie ze Pan Robert po prostu stwierdzil, ze musi cos napisac i wyszedl mu taki nie przemyslany text.

    @ Robert Drózd

    Kiedys pisal pan fajnie i interesujaco, teraz mam wrazenie ze traci Pan kontrole nad jakoscia tekstow (to nie jest czepianie sie tylko opinia). Prosze o powrot do starej jakosci bloga :)

    @ w temacie
    wazna jest nie domena ale to co pod nia jest i ilosc pracy wlozonej w serwis – przyklad: allegro

  11. moose

    @Artur
    Nazwa powinna być jednak łatwa do wymówienia i zapamiętania przez tzw. zwykłego internautę, stąd przewaga pudelka nad Nissanem Qashqai i Guruu.

  12. Jacek

    Co do polskich domen np. wąż.pl – no to powoli to się upowszechni. W IE 7.0 działa już bez żadnych dodatków.
    Tylko zastanawiam się, czy jak podamy np. w reklamie domenę wąż.pl to czy jednak ludzie mimowolnie nie będą wpisywać waz.pl – bo przez lata im się „wbijało” do głowy, że nie pisze się polskich liter w adresach internetowych ?

  13. Jacek

    Co do długich nazw – to nie widzę problemu.

    Jeśli byłaby np. taka TanieLinieLotnicze.pl (o….ooo też trafiłem – jest :-) ) … to przecież nie problem to napisać … a i łatwo zapamiętuje się taką nazwę :-)

  14. travers

    domena ma duże znaczenie musi się dobrze wpisywać i dobrze zapamiętywać inaczej trzeba dużo kasy włożyć w reklamę aby serwis zaczął być wogóle kojarzony, zamiast illogo wole pingle.pl

Komentarze z innych blogów

  1. Druga pensja z sieci, czyli o sprzedawaniu marzeń : WebAudit Blog

    […] serwisu internetowego – początkującym mogą się przydać. Choć pamiętając o dziwacznych domenach, pod którymi znajdujemy polskie startupy, może warto, aby poczytali ją też […]

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML. Komentarze zawierające w podpisie słowa kluczowe mogą zostać potraktowane jako spam i usunięte.