Artykuły na temat marki Gemius:
Internet CEE 2010 – relacja z pierwszego dnia

Wiem, że parę osób czeka na relację z UX LX, ale dziś napiszę jeszcze o innej konferencji na której byłem wczoraj. Spotkanie Internet CEE 2010 zorganizował Gemius, a jego tematyka dotyczy Internetu w krajach Europy Środkowo-Wschodniej – od Słowenii, aż do Rosji.…
Wikipedia: O co właściwie chodzi w wersjach przejrzanych?
Wikipedia jest dla wielu dziennikarzy taką czarną dziurą, w której nie wiadomo właściwie co się dzieje, ale z której regularnie wyskakują artykuły, z których dziennikarze po cichutku korzystają. Równie regularnie pojawiają się jakieś afery i ciekawostki, o których można napisać.
Standardem bywa też nie zwracanie…
O zarządzaniu kodami statystyk
Im bardziej rośnie świadomość firm na temat mierzenia zachowania użytkowników ich stron, tym bardziej komplikują się sposoby tego mierzenia.
Kiedyś w epoce Webalizera i Analoga, które operowały na logach serwera, wystarczyło program zainstalować – i tyle. Podawał co był w stanie. Niektórzy z takich narzędzi…
Google Ad Planner = zabójca Megapanelu?
Parę tygodni temu cieszyliśmy się z uruchomienia Google Trends for Websites – i okazuje się, że to były tylko przymiarki do premiery znacznie poważniejszej. Dziś udało mi się uzyskać dostęp do Google Ad Planner – nowej usługi Google, na razie…
Gemius wyjaśnia kwestię liczebności prób w raporcie
Na mój artykuł sprzed dwóch dni: „Polacy po 50-ce dominują na Linkedin?” zareagowała firma Gemius, która była współwydawcą raportu, o którym pisałem. Najpierw w statystykach zauważyłem sporo odsłon generowanych z people2.gem.pl. :-) A…
Polacy po 50-ce dominują na Linkedin?
Tak przynajmniej twierdzą badacze.
Bartek Raciborski opisał na blogu Webstop profile użytkowników polskich portali społecznościowych. Zostały one niedawno opublikowane przez firmy Gemius i Accenture przy okazji raportu nt. polskiego Social Lending. Pełną wersję raportu można pobrać ze stron Gemiusa; jest…
Bezczelność w internecie. Jak sprzedać niepotrzebną staroć?
Istotą recenzji nie powinno być jedynie bezlitosne krytykowanie. Jeśli o książce nie da się nic dobrego powiedzieć, po co pisać?
Czasami jednak recenzja może spełnić rolę ostrzeżenia. I temu właśnie służy niniejszy tekst.