Skocz do linków, Skocz do treści

Asynchroniczny kod Analytics – już oficjalnie

20 maja 2010 13:18. Autor: Robert Drózd. Komentarze (5) »

W grudniu 2009 pisałem o nowym skrypcie Analytics, który wczytuje się asynchronicznie, przez co nie spowalnia ładowania innych elementów strony. Wtedy było to wdrożenie testowe, dla chętnych.

Wczoraj, 19 maja 2010 na blogu Google Analytics pojawiło się ogłoszenie, że nowy kod stał się domyślny dla Analytics. Gdy będziemy zakładali w Analytics nowy profil, ten nowy kod będzie już jedynym sugerowanym.

Kod asynchroniczny

Niestety, nowy kod jest znacznie bardziej skomplikowany od istniejącego i już raczej nie da się go wpisywać z palca. :-)

Wpis na blogu zachęca także do migracji dotychczasowych użytkowników. Na stronach Google Code przygotowano instrukcję i przykłady migracji.

Czy warto od razu zabrać się do zmiany kodu? Wydaje mi się, że trzeba być z tym ostrożnym. Podobnie jak przy migracji z urchin.js do ga.js, która nastąpiła w roku 2007, zmienić trzeba nie tylko główny kod, ale też wszystkie odwołania do Analytics – jeśli np. śledzimy różne zdarzenia. Zmienia się też sugerowana lokalizacja kodu – ma być jak najwyżej, a nie w stopce.

Jeśli zaś chodzi o dotychczasowy kod: ga.js – który w terminologii Google nazywa się teraz „tradycyjnym”, nie widziałem żadnej informacji, o tym żeby był przestarzały, albo ograniczał działanie jakichś nowych funkcji. Wydaje się więc, że podstawowa cecha nowego kodu to po prostu asynchroniczne wczytywanie i większa wydajność. Jeśli nie mamy z tym problemu, można jeszcze z migracją poczekać.

Jednocześnie warto wybrać się 27 maja na szóstą edycję SEMcamp, na której Mariusz Gąsiewski opowie dokładniej o śledzeniu asynchronicznym.

Podobne artykuły:

Być może zainteresują Cię następujące artykuły:

Zapisz się na kanał RSS bloga i dołącz do ponad 1500 czytelników RSS.

Zostań fanem WebAudit na Facebooku.

Komentarze czytelników

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS
  1. haRacz

    Co do lokalizacji skryptu – jest to podyktowane tylko tym, ze dajac go na sam koniec strony moze sie zdarzyc tak widzac link, ktory chcemy kliknac klikniemy go, a strona nie zdazyla sie jeszcze zaladowac, wiec nie trafiamy wtedy do statystyk.

  2. kissdesign

    @haRacz – skoro to wywołanie asynchroniczne, to jaką mamy gwarancję wczytania całości kodu zanim użytkownik kliknie w jakikolwiek link na stronie? Nawet jeżeli wywołanie nastąpi na samym początku wczytywania.

    Google albo nazdyt ufa swoim serwerom albo jest na to jakiś sposób… Ciekawe jak to wygląda od zaplecza.

  3. tomik

    No i czas najwyższy, dotychczasowy kod potrafił czasami naprwde nieźle spowolnić strone

  4. Sławomir Siudek

    Przygotowuje się do wdrożenia asynchronicznego kodu GA na jednej ze stron. Czy jest jakaś możliwość jednoczesnego asynchronicznego ładowania kodu Gemiusa?

  5. Robert Drózd

    Gemius musiałby taki kod udostępnić, ewentualnie rozwiązaniem byłaby własna modyfikacja ich kodu, ale nie wiem na ile to jest dozwolone. Najlepiej ich spytać. :-)

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML. Komentarze zawierające w podpisie słowa kluczowe mogą zostać potraktowane jako spam i usunięte.