Skocz do linków, Skocz do treści

Wikipedia: O co właściwie chodzi w wersjach przejrzanych?

2 września 2009 21:59 | Kategorie: Wikipedia Bez komentarzy »
Autor: Robert Drózd

Wikipedia jest dla wielu dziennikarzy taką czarną dziurą, w której nie wiadomo właściwie co się dzieje, ale z której regularnie wyskakują artykuły, z których dziennikarze po cichutku korzystają. Równie regularnie pojawiają się jakieś afery i ciekawostki, o których można napisać.

Standardem bywa też nie zwracanie się do pierwotnego źródła, a po prostu adaptowanie newsów z zagranicy, co wychodzi, albo i nie. I tak na przykład otrzymałem dziś nowy newsletter Gemius Ranking, a w nim o … wielkich zmianach w Wikipedii. Na niebiesko zaznaczyłem to co może budzić pewne wątpliwości…

Wikipedia – darmowa encyklopedia, którą każdy może edytować – ma przejść gruntowne zmiany w kwestii edycji. Obecnie każdy kto będzie chciał dokonać zmian, zmuszony będzie do uzyskania zgody redaktora. Nowy system ma zostać wprowadzony już w najbliższym czasie, na początku będzie nadzorował limitowaną liczbę artykułów. Dotąd użytkownicy Wikipedii mogli redagować praktycznie wszystkie artykuły.

Nowe rozwiązanie opiera się na systemie tzw. wersji oznaczonych (flagged revisions). Zmiany wprowadzone przez nowych użytkowników będą przed publikacją musiały zostać zaakceptowane przez jednego z tzw. starszych rewizorów, czyli doświadczonych i zasłużonych wikipedystów. Po zaakceptowaniu artykuł ze zmianą będzie oznaczony jako „przejrzany”.

[...]

Nowy system zostanie wprowadzony w angielskiej wersji Wikipedii, okres testów zaplanowany jest na miesiące. Od pół roku działa on w niemieckiej wersji językowej.

O czym pan Piotr Abramczyk, czyli autor artykułu zapomniał? O tym, że wersje przejrzane od listopada 2008 funkcjonują już w polskiej Wikipedii. I spisują się bardzo dobrze. Według dostępnych statystyk, na ponad 630 tysięcy wszystkich artykułów przejrzano już 380 tysięcy, co oznacza 60% całości.

Co jeszcze? „Zmuszony do uzyskania zgody redaktora”? To brzmi jak cenzura. A o co chodzi? Wersje przejrzane, to podstawowy sposób walki z wandalizmami. Chodzi o to, aby przypadkowy czytelnik zamiast poszukiwanego artykułu nie zobaczył wulgarnej ilustracji czy głupawego wpisu. Dlatego zmiany wprowadzone przez osoby nowe oraz niezalogowane muszą być oznaczone jako przejrzane – pod kątem właśnie tych wandalizmów. Redaktor przeglądający nie ocenia zawartości merytorycznej artykułu. Jeśli nie wpisano głupot, edycja jest zatwierdzana z marszu i tyle. Są tego tysiące dziennie.

Co, jeśli nowa zmiana nie została jeszcze niezatwierdzona? Wtedy na górze strony widzimy informację, że można obejrzeć nową, jeszcze niezatwierdzoną wersję artykułu – i można to spokojnie zrobić. Nie trzeba czekać na „zgodę”.

Kolejny wymysł: „starsi rewizorzy”, czyli „doświadczeni i zasłużeni wikipedyści” – to funkcja, która po angielsku nazywa się po prostu … „reviewer”, a po polsku „redaktor”. Aby zostać redaktorem (uprawnienie nadawane jest automatycznie) potrzeba trzech miesięcy stażu i kilkuset edycji – w sam raz, aby otrzaskać się z technikaliami. Gdzie tu zasłużenie? Na polskiej Wikipedii mamy obecnie 1266 użytkowników z uprawnieniami redaktora – więc to funkcja raczej masowa.

Tego wszystkiego można się było dowiedzieć czytając choćby polskie portale, bo w swoim czasie o wersjach przejrzanych pisano sporo. Nie należy bezkrytycznie przepisywać anglojęzycznych newsów.

Podobny temat rzetelności dziennikarzy podjął niedawno inny Wikipedysta – Holek. Ja zaś o wersjach przejrzanych pisałem już w artykule Jak dbamy o jakość na polskiej Wikipedii?

Podobne artykuły:

Być może zainteresują Cię następujące artykuły:

Zapamiętaj artykuł: delicious albo wydrukuj

Zapisz się na kanał RSS bloga i dołącz do ponad 1200 czytelników RSS.

Obserwuj mnie na blipie - o wszystkim, jak to na mikroblogu.

Follow me on Twitter :-) - tylko po angielsku. Wpisy o usability, GTD, ciekawe linki ze światowej blogosfery.

Brak komentarzy (na razie)

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML. Komentarze zawierające w podpisie słowa kluczowe mogą zostać potraktowane jako spam i usunięte.