Skocz do linków, Skocz do treści

Sirius.pl – czy to jest jeszcze sklep internetowy?

24 stycznia 2009 0:53. Autor: Robert Drózd. Komentarze (6) »

Nie, nie wiem (Tak, już wiem) czy ten sklep upadnie, jak głosi plotka (link do bloga E-Komers). Ale strona budzi wszelkie wątpliwości.

Na adres sirius.pl zwróciłem uwagę kilka tygodni temu, gdy Klient zapytany o wzory i antywzory dla swojego serwisu, wśród tych ostatnich podał właśnie Sirius.pl. I trudno się nie zgodzić.

Aby jakąś stronę nazwać sklepem internetowym, jakaś część transakcji powinna być realizowana w Internecie. I tu mam problem. Bo nie wiem na jakiej zasadzie działa Sirius.

Na stronie głównej najbardziej przyciąga wzrok … długa lista telefonów i numerów gg do handlowców w różnych miastach.

Po co ? Nie mam pojęcia. I dlaczego z Warszawy mamy aż 10 osób? Czy lepiej kupować u Eweliny czy u Krzysztofa K.?

Wybieram jeden z produktów promowanych na stronie głównej. I tu już totalne zaskoczenie. Czego według Was brakuje na stronie produktu?

Na stronie produktu brakuje koszyka! Brakuje możliwości dodania do koszyka….

Możemy natomiast:

  1. Zapytać o cenę (czy to oznacza, że na karcie produktu cena jest nieaktualna lub niewiążąca?)
  2. Zapytać o dane techniczne (czy to oznacza, że na karcie produktu są niewłaściwe dane techniczne)
  3. Wydrukować kartę produktu (po co?)
  4. Zapytać o dostępność (czy to oznacza, że promują produkty niedostępne w ofercie?)

Pomyślałem – może faktycznie mi się trafił produkt niedostępny. Przeklikałem się przez kilka innych (również promowanych) – i tak samo. W pomocy do której dotarłem dosyć łatwo radzą korzystać z koszyka.

Nie rozumiem. Sklep istnieje od wielu lat, planował wejście na giełdę. Ale czy działanie sirius.pl ogranicza się do publikowania ogłoszeń o produktach i sklep ten nie ma jakiegokolwiek systemu transakcyjnego?  A może system ten został – z racji rzekomych kłopotów sklepu – wyłączony?

Mam nadzieję, że pomożecie w komentarzach wyjaśnić tę kwestię.

Aktualizacja: po napisaniu notki trafiłem na stronę Opineo.pl, gdzie klienci piszą o tym, że poszczególne oddziały są zamknięte, a sklep podobno w likwidacji. Jednak opublikuję, bo ta lista numerów gg zapadła mi w pamięć. :]

Podobne artykuły:

Być może zainteresują Cię następujące artykuły:

Zapisz się na kanał RSS bloga i dołącz do ponad 1500 czytelników RSS.

Zostań fanem WebAudit na Facebooku.

Komentarze czytelników

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS
  1. Michał Bieda

    Na mój gust, wyłączono koszyk, aby nie składano zamówień. Chociaż tyle, że nie zbijają pieniędzy z niczego nieświadomych klientów…

  2. Marek Kasperski

    Można by zacząć szerszą debatę nt. stanu polskiego e-commerce (nie chodzi mi bynajmniej a finanse, a o działanie sklepów).

    Stare systemy sklepowe tworzone lata temu wydają się coraz częściej nie odpowiadać na potrzeby użytkowników, przeważnie oparte są na skostniałych schematach, pisane tak by dzięki nim można było sprzedawać książki, mydło i powidło, w związku z czym nie zwracające uwagi na to, że różne towary potrzebuję nierzadko różnych form sprzedaży.

    Sposób kompozycji stron wynikowych w ramach wyszukiwania, architektura strony produktowej, problemy z menu w ramach sklepów o szerokim wachlarzu asortymentu, pokazują, że stare modele zdają się wypalać. Jednocześnie przy chęci usprawnienia sklepów, np. przy wyszukiwaniu oferty spełniającej zadane kryteria, często napotyka się na problemy natury logistycznej, zwłaszcza tam, gdzie asortyment można liczyć w powyżej tysięcy produktów („jak i kto np. otaguje produkty” – to cytat z jednej z rozmów, które miałem).

    Już nie wspominając o wyświetlaniu produktów niedostępnych w sklepie, przez które klientom każe się przedzierać (niedostępne mogą być w całości – tj. produkt został np. wyprzedany – jak i w części – np. brakuje produktów spełniających dane kryteria (są koszulki w sklepie ale nie w moim rozmiarze)).

    W końcu – co zastanawiające – nie widzę wśród właścicieli sklepów zainteresowania kwestią takiego Mojego konta w sklepie. A moim zdaniem może to być spory klucz do sukcesu sklepu. Gdyby pomyśleć o Moim koncie w sklepie analogicznie jak o budowaniu tożsamości w ramach serwisów społecznościowych. Osobiście udało mi się kilka ciekawych funkcjonalności rozwinąć w tym temacie (na poziomie koncepcyjnym i wczesnowdrożeniowym) i z przyjemnością znalazłbym czas, by z kimś dalej pójść w tym kierunku.

  3. Milek

    Szkoda że mają problemy. Lubiłem u nich kupować. Z tego co dowiedziałem się parę dni temu to Sklep ma ruszyć za ok. 2 tygodnie, znalazł się inwestor. Zobaczymy jak będzie.

  4. witek

    No i Sirius się podnosi, wiec ostatnie pogłoski okazały się prawdą:)
    http://www.sirius.pl/pub_newsWiecej_10586/Komunikat_Zarzadu_Siriuspl.html

  5. gosc

    To dobrze, szkoda by było jakby taka firma zniknęła.

Komentarze z innych blogów

  1. Podsumowanie roku 2009 : WebAudit Blog

    […] Sirius.pl czy to jest jeszcze sklep internetowy? […]

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML. Komentarze zawierające w podpisie słowa kluczowe mogą zostać potraktowane jako spam i usunięte.