<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Gdzie oni są? Ci wszyscy znani blogowicze?</title>
	<atom:link href="http://www.webaudit.pl/blog/2009/gdzie-oni-sa-ci-wszyscy-znani-blogowicze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.webaudit.pl/blog/2009/gdzie-oni-sa-ci-wszyscy-znani-blogowicze/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rss</link>
	<description>Użyteczność, marketing, technologie internetowe</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 11:34:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
	<item>
		<title>Autor: Bartłomiej Juszczyk</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2009/gdzie-oni-sa-ci-wszyscy-znani-blogowicze/#comment-24145</link>
		<dc:creator>Bartłomiej Juszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 13:07:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/?p=534#comment-24145</guid>
		<description>@Rafał - tylko ja cały czas zastanawiam się czy aby na pewno blogowanie polega na tym, by &quot;wskazywac linki do ciekawych artykułów&quot;. Przeglądnąłem w ostatnich dniach masę blogów bo nareszcie czas na to pozwolił... 80% z nich, mowa tu o - nazwijmy to ogólno-branżowych, reklamowych blogach - nawija dokłądnie to samo. Na każdym z nich mamy o:
- kataryna versus Dziennik
- komonikek versus budynie
- o podejściu klienta do agencji (i filmik YT)
- o tym jak zaje...sty jest Obama i jego kampania wyborcza w Sieci.

No niestety, ale jednak traktując blogi jako formę dziennikarstwa - wymagać wypadałoby więcej. Natenczas w większości przypadków wygląda to tragicznie.

ps. W powyższy trend nie wpisują się dzięki bogu blogi specjalistyczne jak choćby ów, jak i traktowane naprawdę ekspercko (tu ukłony dla Pawła Tkaczyka).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Rafał &#8211; tylko ja cały czas zastanawiam się czy aby na pewno blogowanie polega na tym, by &#8222;wskazywac linki do ciekawych artykułów&#8221;. Przeglądnąłem w&nbsp;ostatnich dniach masę blogów bo nareszcie czas na to pozwolił&#8230; 80% z&nbsp;nich, mowa tu o&nbsp;&#8211; nazwijmy to ogólno-branżowych, reklamowych blogach &#8211; nawija dokłądnie to samo. Na każdym z&nbsp;nich mamy o:<br />
- kataryna versus Dziennik<br />
- komonikek versus budynie<br />
- o&nbsp;podejściu klienta do agencji (i filmik YT)<br />
- o&nbsp;tym jak zaje&#8230;sty jest Obama i&nbsp;jego kampania wyborcza w&nbsp;Sieci.</p>
<p>No niestety, ale jednak traktując blogi jako formę dziennikarstwa &#8211; wymagać wypadałoby więcej. Natenczas w&nbsp;większości przypadków wygląda to tragicznie.</p>
<p>ps. W powyższy trend nie wpisują się dzięki bogu blogi specjalistyczne jak choćby ów, jak i&nbsp;traktowane naprawdę ekspercko (tu ukłony dla Pawła Tkaczyka).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Janik</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2009/gdzie-oni-sa-ci-wszyscy-znani-blogowicze/#comment-24090</link>
		<dc:creator>Rafał Janik</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 21:40:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/?p=534#comment-24090</guid>
		<description>Kilka lat już minęło od rozpoczęca blogowania, wpisy są coraz rzadsze, ale nie wynika to z braku zapału. Raczej z braku czasu i w niektórych przypadkach, np. moim w związku z tym, że mając 2 maluchów wolę czas poświęcić im niż kolejnemu postowi.

Nie ukrywam, że myślę o częstszym postowaniu, ale nie chcę pisać na silę, a wtedy kiedy uważam, że chcę coś powiedzieć. Zgadzam się też z @Paweł Tkaczyk, że blogowanie było hype, ale ono nadal jest hype, tylko, że przychodzą kolejne zajarane tym osoby. 

Teraz korzystam z twittera, gdyż rzeczywiście szybciej mogę wskazać ciekawy artykuł niż przygotowując post na jego temat. 

W każdym bądź razie będę blogował dalej, ale rzadziej. Nie czuję, że mam misję blogowania, ale chęć pisania o tym co mnie interesuje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka lat już minęło od rozpoczęca blogowania, wpisy są coraz rzadsze, ale nie wynika to z&nbsp;braku zapału. Raczej z&nbsp;braku czasu i&nbsp;w niektórych przypadkach, np. moim w&nbsp;związku z&nbsp;tym, że mając 2 maluchów wolę czas poświęcić im niż kolejnemu postowi.</p>
<p>Nie ukrywam, że myślę o&nbsp;częstszym postowaniu, ale nie chcę pisać na silę, a&nbsp;wtedy kiedy uważam, że chcę coś powiedzieć. Zgadzam się też z&nbsp;@Paweł Tkaczyk, że blogowanie było hype, ale ono nadal jest hype, tylko, że przychodzą kolejne zajarane tym osoby. </p>
<p>Teraz korzystam z&nbsp;twittera, gdyż rzeczywiście szybciej mogę wskazać ciekawy artykuł niż przygotowując post na jego temat. </p>
<p>W każdym bądź razie będę blogował dalej, ale rzadziej. Nie czuję, że mam misję blogowania, ale chęć pisania o&nbsp;tym co mnie interesuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Tkaczyk</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2009/gdzie-oni-sa-ci-wszyscy-znani-blogowicze/#comment-24086</link>
		<dc:creator>Paweł Tkaczyk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 May 2009 12:27:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/?p=534#comment-24086</guid>
		<description>Myślę, że blogowanie w 2006 było po prostu ?hype?. Z tamtego okresu pochodzą rankingi wpływowych blogów, pierwsze konkursy na ?blog roku? itp. Za blogowanie brało się sporo ludzi, którzy podchodzili do tego poważnie, ale nie do końca wiedzieli, z czym się mierzą (sam nie wiedziałem). 
Dziś mamy to samo z Twitterem. Podobno 60% użytkowników odchodzi od Twittera po spróbowaniu. Szukanie głębszych przyczyn IMO nie ma sensu ? internet ewoluuje, jego użytkownicy też. Sam próbowałem sił np. w video podcastach kilka lat temu, ale to nie dla mnie :)
Trzy lata to sporo (wiele blogów chwali się np. ?istniejemy już dwa lub trzy lata?) w internecie. Ale co do meritum, czyli autorytetu autorów, nie uważam, żeby posiadanie blogu jakoś się do tego miało...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że blogowanie w&nbsp;2006 było po prostu ?hype?. Z tamtego okresu pochodzą rankingi wpływowych blogów, pierwsze konkursy na ?blog roku? itp. Za blogowanie brało się sporo ludzi, którzy podchodzili do tego poważnie, ale nie do końca wiedzieli, z&nbsp;czym się mierzą (sam nie wiedziałem).<br />
Dziś mamy to samo z&nbsp;Twitterem. Podobno 60% użytkowników odchodzi od Twittera po spróbowaniu. Szukanie głębszych przyczyn IMO nie ma sensu ? internet ewoluuje, jego użytkownicy też. Sam próbowałem sił np. w&nbsp;video podcastach kilka lat temu, ale to nie dla mnie :)<br />
Trzy lata to sporo (wiele blogów chwali się np. ?istniejemy już dwa lub trzy lata?) w&nbsp;internecie. Ale co do meritum, czyli autorytetu autorów, nie uważam, żeby posiadanie blogu jakoś się do tego miało&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert Drózd</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2009/gdzie-oni-sa-ci-wszyscy-znani-blogowicze/#comment-24083</link>
		<dc:creator>Robert Drózd</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 May 2009 06:49:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/?p=534#comment-24083</guid>
		<description>Dodałem do artykułu kategorię &quot;Trivia&quot;, bo faktycznie nie jest on zbyt odkrywczy. :)

@Kasia: blogów, które zarabiają jest już coraz więcej, był na ten temat artykuł w I-bizie; tacy blogerzy jak Kaznowski i Mediafun mają już niezłe przychody z reklamy. Ale nie uważam, aby zarabianie było tutaj decydujące o angażowaniu w pisanie, raczej miły bonus. 

@Wojtek: Tebe dla odmiany napisał dziś po raz pierwszy od dawna coś dłuższego. :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dodałem do artykułu kategorię &#8222;Trivia&#8221;, bo faktycznie nie jest on zbyt odkrywczy. :)</p>
<p>@Kasia: blogów, które zarabiają jest już coraz więcej, był na ten temat artykuł w&nbsp;I-bizie; tacy blogerzy jak Kaznowski i&nbsp;Mediafun mają już niezłe przychody z&nbsp;reklamy. Ale nie uważam, aby zarabianie było tutaj decydujące o&nbsp;angażowaniu w&nbsp;pisanie, raczej miły bonus. </p>
<p>@Wojtek: Tebe dla odmiany napisał dziś po raz pierwszy od dawna coś dłuższego. :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojtek</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2009/gdzie-oni-sa-ci-wszyscy-znani-blogowicze/#comment-24082</link>
		<dc:creator>Wojtek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 May 2009 18:49:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/?p=534#comment-24082</guid>
		<description>Robert: a gdzie maja byc? Lista zostala dobrana przypadkowo, bo p. Urbanowicz pojecia nie ma za bardzo o tym o czym tak wytrwale kiedys pisal. Akurat do Ciebie nie mozna miec zastrzezen, ale np. Tebe? Przeciez tam sie pojawialy jakies dziwne notki po pare zdan.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Robert: a&nbsp;gdzie maja byc? Lista zostala dobrana przypadkowo, bo p. Urbanowicz pojecia nie ma za&nbsp;bardzo o&nbsp;tym o&nbsp;czym tak wytrwale kiedys pisal. Akurat do Ciebie nie mozna miec zastrzezen, ale np. Tebe? Przeciez tam sie pojawialy jakies dziwne notki po pare zdan.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia Bauer</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2009/gdzie-oni-sa-ci-wszyscy-znani-blogowicze/#comment-24079</link>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 May 2009 15:52:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/?p=534#comment-24079</guid>
		<description>Wpis ciekawy, pokazuje pewną tendencję. Jednak nie sądzę, że można w ten sposób oceniać autorytatywność. Osobiście jestem wielkim fanem gier komputerowych. Moją przygodę z czasopismami zaczęłam od Secret Service. Od tamtej pory zauważyłam, że pisma te odchodzą i przychodzą. Nie uważam, że nie były one autorytetami w swojej dziedzinie. Pamiętacie Chip? Też już go nie ma. Podobnie jak niektórych blogów.

Istotnie ważny jest też fakt, że w Polsce blogi (w większości przypadków) nie zarabiają na siebie. Inwestowanie czasu w coś co nie przynosi zysków może się okazać dla większości nieopłacalne. Wielu z tych ludzi zajęło się innymi projetami, zajmują się swoją pracą lub rozwijają się w inny sposób. Ot, zmiana. Charakterystyczną cechą blogów jest to, że w jednym miesiącu widzimy 10 wpisów, a następnego 1 lub wcale. Wydaje mi się, że rok 2006 był też okresem, gdy prowadzenie blog było po prostu modne. Jeżeli się mylę poprawcie mnie :).

Webaudit nadal z nami jest i chwała Ci za to Robert ;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wpis ciekawy, pokazuje pewną tendencję. Jednak nie sądzę, że można w&nbsp;ten sposób oceniać autorytatywność. Osobiście jestem wielkim fanem gier komputerowych. Moją przygodę z&nbsp;czasopismami zaczęłam od Secret Service. Od tamtej pory zauważyłam, że pisma te odchodzą i&nbsp;przychodzą. Nie uważam, że nie były one autorytetami w&nbsp;swojej dziedzinie. Pamiętacie Chip? Też już go nie ma. Podobnie jak niektórych blogów.</p>
<p>Istotnie ważny jest też fakt, że w&nbsp;Polsce blogi (w większości przypadków) nie zarabiają na siebie. Inwestowanie czasu w&nbsp;coś co nie przynosi zysków może się okazać dla większości nieopłacalne. Wielu z&nbsp;tych ludzi zajęło się innymi projetami, zajmują się swoją pracą lub rozwijają się w&nbsp;inny sposób. Ot, zmiana. Charakterystyczną cechą blogów jest to, że w&nbsp;jednym miesiącu widzimy 10 wpisów, a&nbsp;następnego 1 lub wcale. Wydaje mi się, że rok 2006 był też okresem, gdy prowadzenie blog było po prostu modne. Jeżeli się mylę poprawcie mnie :).</p>
<p>Webaudit nadal z&nbsp;nami jest i&nbsp;chwała Ci za&nbsp;to Robert ;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

