Skocz do linków, Skocz do treści

Studia z zakresu architektury informacji

6 października 2008 11:50. Autor: Robert Drózd. Komentarze (16) »

Wydarzenie chyba warte odnotowania. Instytut Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa przy Akademii Pedagogicznej w Krakowie uruchamia studia podyplomowe pt. Architektura informacji. Zarządzanie informacją w serwisach internetowych. Nie do końca rozumiem czy to pierwsza czy druga edycja, ale rekrutacja na następną trwa do końca stycznia 2009.

Jeśli się nie mylę, to pierwsze studia tego typu w Polsce. Program niektórych wykładów wygląda zachęcająco, przynajmniej dla mnie. Będąc praktykiem, chętnie dowiedziałbym się jakie ta dziedzina ma teoretyczne podstawy. Przecież ludzie od klasyfikowania informacji naukowej zajmują się tym dziesiątki lat, przynajmniej z części ich doświadczeń da się skorzystać przy projektowaniu architektury w internecie.

Z drugiej strony – z powyższego punktu widzenia interesujące jest tylko pierwsze kilka wykładów:

  • Serwisy internetowe ? klasyfikacja, struktura i ewaluacja
  • Systemy wyszukiwania informacji (syst. nawigacji, słowniki kontrolowane, indeksy). Języki informacyjno-wyszukiwawcze (kategoryzacja, etykietowanie, metadane)
  • Zachowania informacyjne użytkowników systemów informacyjno-wyszukiwawczych (strategie i techniki poszukiwania, potrzeby użytkowników) Metody badań użytkowników serwisów internetowych

Na pozostałych wykładach – projektowanie grafiki, projektowanie serwisów – osoba z branży będzie się zapewne nudzić. Również „Edytorstwo elektroniczne” wydaje mi się trochę od czapy – po co projektantowi AI wiedza na temat komputerowego składu tekstu, która jest zupełnie nieprzystawalna do tego jak tekst składa się w internecie?

Podsumowując: wybrałbym się chętnie na niektóre z tych zajęć, gdyby były zorganizowane jako np. weekendowe warsztaty. Na całość raczej nie, choć cena studiów całkiem przyjazna – 1200 złotych.

Pytanie do czytelników bloga, szczególnie zajmujących się AI – wybralibyście się na takie studia? Jeśli tak lub nie, to dlaczego?

Podobne artykuły:

Być może zainteresują Cię następujące artykuły:

Zapisz się na kanał RSS bloga i dołącz do ponad 1500 czytelników RSS.

Zostań fanem WebAudit na Facebooku.

Komentarze czytelników

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS
  1. KPK

    Obym się mylił, ale większość przedmiotów pachnie klasycznym pianobiciem. Naprawdę ciekawie zapowiadają się tylko „Języki informacyjno-wyszukiwawcze” (o ile nie sprowadzają się do „XML jest OK”) i „Zachowania informacyjne…” (znów: o ile przekazują więcej niż „Nie każ mi myśleć”).

  2. Bartłomiej Dymecki

    Gdybym miał bliżej, to mógłbym się wybrać na pojedyńcze wykłady. Mam pewne wątpliwości co do programu. W części „Użyteczność i architektura informacji w projektach informatycznych” mamy między innymi „Pozycjonowanie stron WWW”, co wydaje mi się dziwne.

    Sprawia to wszystko wrażenie, jakby chcieli zrobić kompletny program od zera do webmastera, gdzie mamy i HTML i promocję serwisów, ich utrzymywanie, użyteczność, itp. Gdyby program był odzwierciedleniem nazwy, to potraktowałbym go poważnie.

  3. Magdalena Ptak

    Mieszkam w Krakowie i jestem poważnie zainteresowana tym kierunkiem, ponieważ dopiero od roku zajmuję się AI i w moim przypadku każda możliwość pogłębienia wiedzy w tej dziedzinie jest pożądana :)Ostateczną decyzję podejmę po dzisiejszej rozmowie z „kierownikiem” tego kierunku.

  4. Robert Drózd

    Magdalena: jeśli możesz, napisz czego dowiedziałaś się na rozmowie i czy się zdecydowałaś. :-)

  5. Magdalena Ptak

    Sytuacja na dzień dzisiejszy wygląda tak,że nie udało sie zebrać minimalnej ilości osób tj. 15 aby zacząć zajęcia od października, póki co chęć podjęcia nauki na tym kierunku zadeklarowało 9 osób i rekrutacja przedłużona została do 31 stycznia 2009 r. Ja osobiście nadal się zastanawiam, ponieważ Pan „kierownik” powiedział mi, że prosił o współpracę (odnośnie prowadzenia zajęć) osobę z pewnej krakowskiej firmy, w której odbywałam staż, a poza tym właśnie podejmuję studia na AGH (Komunikacja społeczna i nowe media)więc możliwe, że powtórzą mi się osoby prowadzące. Z ostateczną decyzją poczekam jeszcze, gdyż górny limit osób to 40. P.S. Na stronie napisane jest: „przeznaczone dla osób z dyplomem ukończenia studiów wyższych magisterskich” po weryfikacji okazało się, że z dyplomem licencjata i inżyniera też przyjmują ;)

  6. Marek Kasperski

    Z tymi przedmiotami – „Projektowanie grafiki” czy „Edytorstwo elektroniczne” to nie do końca jest tak, że są od czapy. Znam przynajmniej kilka powodów, by stwierdzić, że ludzie od UX powinni znać się także na grafice, edytorstwie, a nawet dobrze się orientować w aspektach technicznych.

    Grafika: to na podstawie niej użytkownicy wyrabiają sobie ocenę serwisu. Jak wiesz, pierwsze 50 milisekund jest decydujące. Czytałem opracowania, z których wynika, że testy porównawcze sądów wydanych po tzw. pobieżnym oglądzie strony WWW (50 milisekund) oraz po zapoznaniu się wnikliwym, dawały takie same rezultaty oceny przez użytkowników.

    Grafika odgrywa tutaj dużą rolę.

    Rozkład akcentów kolorystycznych i kontrastów ma także znaczenie z punktu widzenia rozkładu AI – uwidacznia strukturę i hierarchizuje ją.

    W końcu kwestie związane z charakterem strony i doborem kolorystyki. (Na marginesie: miałem w książce pisać o czymś takich jak klimatyczność, a propos projektowania komunikacji wizualnej na stronach WWW, ale jeszcze nie do końca mam to przemyślane). W każdym bądź razie to ważne kwestie.

    Edytorstwo: czytelność strony WWW to kluczowa sprawa. Czytelność ważna jest też ze względu na czytelność struktury. Oczywiście, że są to dwie różne czytelności, ale nawzajem się wspierające.

    Czytelność jest kluczowa przy wielu okazjach – np. w ramach dobrze sformatowanych formularzy.

    Osobiście uważam, że wskazane jest by osoby zajmujące się AI miały chociaż podstawową wiedzę z zakresu typografii i reguł składu. Tym bardziej, że coraz częściej układ AI podstron podporządkowany jest regułom grida, pochodzącym bezpośrednio z edytorstwa czasopism.

    Aspekty techniczne: nie wiem jak Wasza, ale spora cześć mojej pracy i pracy moich ludzi, to przygotowywanie w taki sposób prototypów, by były one użyteczne dla programistów w czasie prac nad kodowaniem serwisu. W tym sensie zastępują niejednokrotnie specyfikację projektową.

    Znajomość możliwości różnych rozwiązań i stosowania różnych języków / frameworków, znacznie podwyższa wartość projektową danego prototypu, a przez to i wartość pracy ludzi od AI, czy – w szerszym sensie – UX.

  7. Robert Drózd

    Marku, generalnie zgadzam się z Twoimi uwagami – choć oczywiście pytanie na ile w podanym przez Ciebie kierunku pójdą wykłady np. z grafiki, bo może to się ograniczyć do technicznych instrukcji – jaki format, jaka rozdzielczość itd. Inaczej mówiąc, do oceny potrzebne by były sylabusy, ale to chyba rzadkość przy studiach podyplomowych.

    Kwestie techniczne są też potrzebne – zresztą na stronie „Cele” widnieje jasno, że studia „skierowane są przede wszystkim do absolwentów kierunków humanistycznych.”

  8. Marek Kasperski

    @Robert Drózd: „ytanie na ile w podanym przez Ciebie kierunku pójdą wykłady np. z grafiki”. Cha, tego nie wie nikt (na dzień dzisiejszy) :) Ale nie w tym rzecz – jak będzie. Rzecz w tym, że przedmioty te sam uważam za istotne z punktu widzenia wykształcenia ludzi od AI / UX. W związku z czym nie są „od czapy” w programie studiów – jak się wyraziłeś :)

    Inna kwestia, ale ja o tym mówię już od blisko dwu lat, że sami sobie (mówię o ludziach z branży) strzelamy gola. Kiedy nie mamy stowarzyszenia, nie mamy wpływu na powstający wizerunek branży, nie mamy wpływu na dziwne akcje (vide uzytecznastrona.pl) i nie mamy w końcu wpływu na program studiów.

    Zobacz całą dyskusję niedawno na IxDA dotyczącą programu studiów z UX.

    I dopóki nie będziemy mieli towarzystwa, to tylko będziemy się przyglądali co wyprawiają inni.

  9. Hubert Anyżewski

    Witam wszystkich;
    Tak się składa, iż prowadzę zajęcia na omawianych studiach.
    Idea Stanisława Skórki (kierownika studiów) i jego znajomość tematyki AI
    jest bardzo dobra. Brakuje jednak studentów związanych z branżą, większość
    osób jest związana z bibliotekarstwem (co też jest ciekawe).

    Nie potrafię powiedzieć jak wyglądają wszystkie zajęcia jednak na moich jest
    dużo praktyki branżowej i zagadnień UX nie tylko z zakresu www .

    Uważam, iż inicjatywa jest bardzo ciekawa potrzebuje tylko lepszego
    sprofilowania uczestnika i reklamy studiów.
    Liczę na to, iż znajda się chętni na kolejny rok akademicki, przydałby się
    również odpowiednik takich studiów w Warszawie.
    Tematyką UX i AI zajmuje się trochę wydział marketingu internetowego na
    studiach podyplomowych SGH gdzie i ja i mój przedmówca mięliśmy okazję
    gościnnie występować.
    Jak również od lat wydział SPIK na SWPS którego mam przyjemność być
    absolwentem, na tych studiach w 2002 roku były pierwsze zajęcia z szeroko
    rozumianej użyteczności.

    Inicjatywa Krakowska ma w swoi założeniu specjalizować się w AI czego
    jeszcze nie ma na polskim rynku. Takie studia są bardzo potrzebne ponieważ
    jest to wiedza techniczna i powinna być poparta przynajmniej kursem
    podyplomowym. Zachęcam zainteresowanych do wspierania inicjatywy Krakowskiej
    jak i zorganizowania podobnych działań w Warszawie :)

  10. Paulina Gawłowska

    W pierwszej chwili zainteresowały mnie studia podyplomowe z AI i szczerze mówiąc z biciem serca zaczęłam czytać program studiów. I rozczarowanie. Opis zajęć wskazuje na to, że każdy temat zostanie poruszony typowo akademicko: powierzchownie, teoretycznie i bez wiedzy praktycznej. W planie studiów nie ma uwzględnionych ćwiczeń, wszystkie przedmioty wyglądają na wykładowe. Z drugiej strony ciężko mówić o wykładach przy 15 studentach ;)

    Ja bym zdecydowanie nie wybrała się na te studia podyplomowe. Dla osób pracujących już w branży takie wodolejstwo nie jest potrzebne. Można zamiast tego przeczytać „Projektowanie nawigacji strony www” Kalbacha i zdobędzie się połowę wiedzy oferowanej na kierunku w Akademii Pedagogicznej.
    Zdecydowanie bardziej wartościową wiedzę zdobywa się czytając zagraniczne blogi poświęcone UX IxD UCD. I kiedy samemu zaprojektuje się pierwszą stronę, mając na uwadze realia biznesowe a nie ideologie głoszone przez dziadka Nielsena.

    Z drugiej strony, dla osób które dopiero myślą o zostaniu architektem informacji, takie studia mogą być jakimś tam wejściem w tematykę i zorientowaniem się „czym się to wszystko je”. Ale nie łudziłabym się, że kierunek będzie wypuszczał dobrze wykwalifikowanych architektów.

  11. bezimienna

    Witam
    Naprawdę odradzam wszystkim kto myśli o tym kierunku na UP. Straciłam tylko pieniądze, swój czas i dużo nerwów. Totalna paranoja, większość wykładowców nie wie co tak naprawdę ma przekazać studentom. Jedynie zajęcia z dr Anyżewskim były interesujące i prowadzone w bardzo dobry sposób. Jak zapisywałam się na ten kierunek to myślałam, że czegoś się nauczę, teraz już wiem, że byłam w błędzie. Irytujace jest to, że wykładowca z grafiki komputerowej nie znał się wogóle na tym (przyznał się szczerze że widzi ten program-GIMP2- po raz pierwszy na oczy). Na temat opiekuna wolałabym się nie wypowiadać, powiem tylko tyle,że robi wszystko aby utrudnić zaliczenie tych studiów. Jeszcze raz odradzam wszystkim te studia na tej uczelni. Studiującym szczerze współczuje i życzę powodzenia.

  12. bezimienny

    Witam,
    niestety muszę podpisać się pod słowami Bezimiennej.
    Panie Robercie na przedmiocie Serwisy internetowe ? klasyfikacja, struktura i ewaluacja dowiedziałby się Pan o tym co jest w rozdziale 5 systemy organizacyjne Morville, Rosenfeld, tyle udało się zrobić przez 20 godzin (!) a na koniec niektórzy uczestnicy omawiający schemat organizacyjny serwisu do nawigacji włączali reklamy google (!!)
    Języki informacyjno-wyszukiwawcze – Charakterystyka systemów informacyjnych opartych na hipertekście, rodzaje narzędzi wyszukiwawczych (indeksy, mapa stron, indeksy słów kluczowych). Systemy nawigacji ? typologia, zasady tworzenia funkcjonalnych systemów nawigacji. Planowanie scenariuszy nawigacyjnych. Systemy organizacji informacji. Planowanie i tworzenie schematów organizacyjnych. Rodzaje struktur organizacyjnych i ich planowanie w serwisach internetowych. Systemy etykietowania (nazewnictwa) ? zastosowanie i zasady tworzenia etykiet linków, tytułów itp. – NIE BYŁO ANI JEDNEGO Z TYCH ZAGADNIEŃ (!!)
    Metody badań użytkowników serwisów internetowych – muszę przyznać, że metody są dziwne, albo raczej ich brak, także jeśli ktoś się spodziewa jak robić badania użyteczności, przeprowadzać wywiady, tworzenia postaci itp. to się głęboko rozczaruje.
    O reszcie chyba już nie muszę wspominać.

    Jednym słowem „wariaci żądzą domem wariatów”.

    pozdrawiam i przepraszam za bezimienność, ale nie lubię mieć wariatów na głowie.

  13. adrem

    „a na koniec niektórzy uczestnicy omawiający schemat organizacyjny serwisu do nawigacji włączali reklamy google (!!)” hehe to chyba żle świadczy tylko o poziomie i wiedzy włączających…

  14. niedoaszły bibliotekarz

    poszli się uczyć a skoro ich poziom wiedzy po odebranej nauce pozwalał na taki krok to jest to świadectwo jakości nauki :(

    ponieważ zwrócił moją uwagę ten kierunek a jeden z wykładowców fajnie się pokazał na konferencji prosiłbym bezimiennych o kontakt jako że anonimy są mało wiarygodne.

    BTW mój wykładowca od informatologii na UW twierdził że cały _ruch_ w internecie idzie przez satelitę i jest składowany :/ śmieszne to i straszne zarazem jak pada z ust wykładowcy (notabene dr inż)

    co do przydatności takiego kierunku w wawie to nie ukrywam że przydałby mi się zawsze to 300 kilometrów bliżej ;)

  15. Robert Drózd

    Jeden z bezimiennych mi się ujawnił jakiś czas temu (bo tak się składało że razem pracowaliśmy przy projekcie) i potwierdził, że studia niewiele dały mu wiedzy, a zrobił je dla papierka. Pamiętajmy że to jednak kierunek przede wszystkim dla ludzi po kierunkach nieinformatycznych, więc zaczynający od zupełnych podstaw.

  16. Maciej Sokołowski

    Witajcie,

    Moim zdaniem, trochę za bardzo się napinacie z formalną edukacją. Większość szkół w Polsce uczy głównie teorii. Nawet na ćwiczeniach – na studiach – uczy się teorii. Szczęśliwcami byli Ci, którzy mieli dłuższe praktyki (i naprawdę byli nimi zainteresowami!) albo jednocześnie pracowali w zawodzie – pogodzenie nauki z pracą. Zobaczcie, jak wiele robimy dla papierków. Bywa, że są to wyrzeczenia finansowe i czy nawet życiowe. Papierek to nierzadko jedyne źródło wiedzy o naszej fachowości, bo nikt nie jest w stanie jej sprawdzić. Oto część prawdy o papierkach, najczęściej chowanych do szuflady, którą sami znacie.

    Nie każdy od razu, bez praktyki, może zostać bibliotekarzem, nawet, jeżeli jest po bibliotekoznawstwie i informacji naukowej. Tak samo, nie każdy będzie architektem informacji po szkołach, kursach, przedmiotach, które uczą tej metadyscypliny. Jesteś po psychologii? Masz do nadrobienia z informacji naukowej czy technicznej publikacji – IT, poligrafia etc. Masz wykształcenie techniczne? Wypadałoby posmakować podejścia humanistycznego.

    Architektura informacji jest dla prawdziwych pasjonatów, którzy samodzielnie się rozwijają zawodowo – bibliotekoznawstwo i informacja naukowa w niczym nie przeszkadzają! Dobrze jest liznąć wielu rzeczy – czasem pozornie trywialnych – aby mieć obiektywne spojrzenie na proces komunikacji, co jest integralnym elementem architektury informacji.

    Rozmawiałem z absolwentami prestiżowej szkoły, nazywanej kuźnią pewnego zawodu. Także i tam dominuje podejście teoretyczne – 99%. Niestety, w przypadku większości zawodów, o sukcesie decydują: praktyka, predyspozycje, pasja. Chyba, że Pracodawca czy Zleceniodawca lubi bylejakość…

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML. Komentarze zawierające w podpisie słowa kluczowe mogą zostać potraktowane jako spam i usunięte.