Skocz do linków, Skocz do treści

Niebieskie linki kontratakują

8 sierpnia 2008 8:45. Autor: Robert Drózd. Komentarze (17) »

Projektujesz serwis internetowy o sporcie, taki o posmaku sensacyjnym i brukowym. Ludzie mają klikać, klikać i jeszcze raz klikać. Angażować się i generować odsłony. Dobrze byłoby, aby wiedzieli w co maja klikać i aby klikanie było pierwszą myślą, jaka im się nasunie po wejściu na tę stronę.

Może wrócić do idei tych paskudnych, ogromnych, podkreślonych niebieskich linków?

Obejrzyjcie sobie sportfan.pl, nowy serwis uruchomiony przez portal o2.pl.

Strona wygląda strasznie, jakby wyciągnięta została z roku 1996. Ale w ciągu 4 minut kliknąłem tam chyba z dziesięć razy. Działa?

Podobne artykuły:

Być może zainteresują Cię następujące artykuły:

Zapisz się na kanał RSS bloga i dołącz do ponad 1500 czytelników RSS.

Zostań fanem WebAudit na Facebooku.

Komentarze czytelników

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS
  1. Marcin

    zaletą [pomijając estetykę] jest pewnie to że każdy internauta rozumie znaczenie niebieskiego linka i ciemny fiolet :visited ;)

    a sam sportfan ma taką stylistykę – taki przaśny jest – generalnie layouty o2 mi się podobają, w jakiś dziwny sposób wprawdzie ale na plus

  2. zx

    Eeetam, kolor linków nie ma nic do rzeczy.

  3. zx

    To znaczy ma, ale wcale nie chodzi o niebieski. Jakby te linki były różowe, to oddziaływałyby na czytelnika tak samo. Skoro tam wszystko jest czarno-białe, to takie kolory po prostu przyciągają uwagę.

  4. Paweł

    Nie działa ? odstrasza ;)
    Przecież to wygląda jak typowy ‚Homepage’ z połowy lat 90. Koszmarek

  5. Wimmer

    A może CSS im się nie wczytał? :-)

  6. Robert Drózd

    A wiesz Pawle, że dokładnie to samo pomyślałem, na wszelki wypadek sprawdziłem w Operze. :-)

  7. Paweł Kowalski

    „Jeśli coś jest głupie, ale działa, to może wcale nie jest takie głupie…”

    Dla mnie strona całkowicie czytelna, przejrzysta i intuicyjna, nie miałem problemu z dotarciem do informacji – zatem spełnia swoją rolę. A linki same wchodzą pod myszkę… dziwne zjawisko. Przy najbliższej okazji przetestuję ten układ doświadczalnie.

    Dzięki za cynk!

  8. Ozrabal

    to jest przebłysk web 3.0
    w 2.0 królowały gradienty i obłe narożniki a teraz czas na.. brak css :)
    oczywiście typowy (w sensie spoza branży) zjadacz internetu nie zauważy różnicy

  9. Piotr Lewandowski

    Ałała, moje oczy… Ale fakt faktem – przyciąga uwagę…

  10. Bobby

    Pierwsza reakcja (chyba dlatego, ze wiedzialem czego sie spodziewac) to „mogli sie postarac”. A pol godziny pozniej przestalem przegladac zawartosc :) Cos w tym jest.

  11. Piotr Leszczyński

    Naprawde już wole takie coś niż zmuszanie mnie do klikniecia w tyci czerwona strzałeczke, ja tu:

    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk.html

  12. Kasia

    To ja może dorzucę trochę oliwy do ognia.

    Typowy kibic nie ma zbyt wysokich wymagań estetycznych, wiec po co fantazjować w css ;)

    Dopóki Polska nie stanie się potęgą w… dajmy na to gimnastyce sportowej albo w pływaniu synchronicznym, nie ma co liczyć na wysublimowaną oprawę graficzną serwisu.

    Na razie ‚sportfan’ trzyma się zasad naszych sportów narodowych: szybciej, dalej, więcej.

  13. Marcin

    Moim zdaniem ta strona wygląda tak samo dobrze, jak np. useit.com. Poza tym nie wszyscy zawsze byli estetyczni — http://blogoscoped.com/files/google-com-history/1998.jpg ;-)

  14. Marcin Szewczyk

    Robert, to że sam kliknąłeś kilka razy to raczej efekt zboczenia zawodowego:):) Styl „niebieskiego linku”, jest dla nas tak bardzo intuicyjny, ponieważ znamy go od początków istnienia WWW, albo jako domyślny i nieostylowany wynik tagu . Dla młodszych użytkowników („dzieci neostrady”??;) liczy się już przede wszystkim sposób jego podania. Nie sądzę, żeby dizajnerzy sportfana wciągali tutaj celowo ideologię z lat 90-tych. To po prostu efekt projektu graficznego.

  15. Mirek

    Ekipie o2.pl zależy tylko i wyłącznie na napędzaniu ruchu, który będzie można dopisać głównej stronie o2. Więcej unikalnych userów, więcej odświeżeń lepiej wygląda w ofercie reklamy. O to tutaj chodzi, jaki by kolor linka nie był to i tak kto ma wejść to tam wejdzie…

  16. khm

    To mniej więcej tak, jak na stronie reklamanii (z tym, że tam w ogóle nie ma kolorów linków — chyba im całkiem CSS-a wcięło). Czy ktoś mi może wyjaśnić, o co chodzi?

  17. optymista.net

    IMHO strona jest nieczytelna

    – nie widzę struktury serwisu,
    – nie trafione wielkości czcionek,
    – brak zachowania „przestrzeni” wokół poszczególnych elementów całość się zlewa w jedną papkę.

    Dużo niebieskich linków widać – to fakt, ale nie można zapomnieć, sam niebieski link nie zapewni nam sukcesu

    layout głównej strony przypomina rozsypane puzzle

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML. Komentarze zawierające w podpisie słowa kluczowe mogą zostać potraktowane jako spam i usunięte.