Skocz do linków, Skocz do treści

Jak klikają? Zobacz sam!

2 sierpnia 2006 12:25. Autor: Robert Drózd. Komentarze (8) »

Parę miesięcy temu pisałem o wykorzystaniu technologii Ajax w śledzeniu kliknięć. Zespół odpowiedzialny za tamto badanie uruchomił niedawno serwis Clickdensity.

Mapy kliknięć nie załatwiają oczywiście całej analizy zachowania użytkownika, ale pozwalają nam odpowiedzieć na kilka ważnych pytań:

  • W co ludzie klikają, a w co nie?
  • Na jakich elementach skupiają swoją uwagę?
  • Jeśli na stronie mamy kilka linków do tego samego miejsca, które jest popularniejsze?
  • W którą część linku jest więcej kliknięć? (np. gdy mamy zdjęcie i podpis…)

Każdy może sobie obejrzeć efektowne demo na ich stronie.

Demonstracja wyników Clickdensity

Niestety Clickdensity to usługa dosyć droga – najtańszy pakiet kosztuje 50 funtów miesięcznie. Dostajemy jednak wersję trial, tylko jedna podstrona, 5 tysięcy kliknięć i 30 dni. Zainstalowałem ją sobie i postaram się coś napisać, gdy już będą wyniki.

Instalacja jest prosta: podobnie jak w przypadku innych systemów statystyk, w sekcji HEAD wklejamy kod javascript, ten robi resztę. :-) Jeśli strona używa wycentrowanego layoutu, w kodzie należy podać id znacznika HTML stanowiącego kontener (najczęściej div lub table).

Ciekaw jestem Waszych opinii, jeśli też zdecydujecie się potestować.

ps. od jakiegoś czasu działał też podobny serwis Crazy Egg, tam jednak nie ma możliwości rejestracji.

Podobne artykuły:

Być może zainteresują Cię następujące artykuły:

Zapisz się na kanał RSS bloga i dołącz do ponad 1500 czytelników RSS.

Zostań fanem WebAudit na Facebooku.

Komentarze czytelników

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS
  1. Piotr Konieczny

    Podobna opcja „overlay” jest serwowana przez Google Analytics.

  2. Robert Drózd

    „Site Overlay” działa na innej – prostszej – zasadzie – jest to po prostu wizualizacja przejść między podstronami serwisu. GA „wie” tylko tyle, że ktoś przeszedł ze strony X na stronę Y. Jeśli np. mamy kilka linków do tej samej lokalizacji, GA nie wie, w który link kliknięto – przy każdym zostaną pokazane te same dane. Podobnie – w które miejsce linka kliknięto. Albo czy klikano w miejsca, które linkami nie są.

    Nie wiem do końca czy to demo z Clickdensity jest autentyczne (chyba tak), ale mnie zdziwił na przykład „szum” w postaci kliknięć w różne „niezamieszkałe” obszary strony. Czy to jakieś rozregulowanie mechanizmu mierzenia, czy rzeczywiście wiele osób przypadkowo klika gdzie popadnie?

  3. walth

    Co do tego „szumu” to może być tak, że na przykłąd (pod Windowsem), czytajac jakąs stronę zaczynasz rozmowe na jakimś komunikatorze. W tym momencie okeinko komuniatora staje się tym głownym. W czasie rozmowy czytasz nadal tą stronę ale żeby przesunąć ja dalej musisz na nią kliknąć (okienko komuniatora znika) i rolką czy myszką na pasku z boku stronę przesunąć. A takie kliknięcie jest raczej gdzie popadnie. TO by wyjaśniło częśc z tego „szumu” Przynajmniej według mnie.

  4. losamorales

    z szumem moze byc róznie. jesli np mechanizm zlicza klikniecia środkowym przyciskiem za pełnoprawne – a powinien – to szum moze generowac przewijanie strony (bo przecez nie koniecznie trzeba rolować rolką). poa tym pewnie duzo z tych klikniec jest po prostu przypadkowa.

  5. alw

    Z tym szumem rzeczywiście coś dziwnego i nie o końca przekonują mnie wyjaśnienia przedmówców. Ale z niecierpliwością będę czekał na dalsze informacje o testach.

  6. Maciej Ziemczonek

    Chcę puścić testowo na Militariach. Spodziewam się ciekawych wyników :)

  7. mnem

    Jezeli chodzi o „szum” to rejestrowanie klikania w obszary nieklikalne jest dla mnie sluszne.
    Chce poznac czy uzytkownik dobrze czy zle interpretuje miejsca i czy przypadkiem nie wartobyloby czegos zmienic w projekcie

  8. Piotr Usewicz

    Ja ostatnio uzywam CrazyEgg.

    Serwis jest swietny. Wspaniale prezentuje dane (w 3 trybach).

    Do tego ladny, co dla mnie jest dosc wazne.

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML. Komentarze zawierające w podpisie słowa kluczowe mogą zostać potraktowane jako spam i usunięte.