<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Edytory WYSIWYG i&#160;złe nawyki &#8230; developerów</title>
	<atom:link href="http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rss</link>
	<description>Użyteczność, marketing, technologie internetowe</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 11:34:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
	<item>
		<title>Autor: Kolejnych 5 porad &#8211; dokumenty: i ładne i użyteczne : WebAudit Blog</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-24756</link>
		<dc:creator>Kolejnych 5 porad &#8211; dokumenty: i ładne i użyteczne : WebAudit Blog</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 10:30:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-24756</guid>
		<description>[...] lata temu pisałem: Ale większość użytkowników Worda nie ma pojęcia o stosowaniu stylów. Czy to wina programu? [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] lata temu pisałem: Ale większość użytkowników Worda nie ma pojęcia o stosowaniu stylów. Czy to wina programu? [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: aniuafen</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-23806</link>
		<dc:creator>aniuafen</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Dec 2008 23:36:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-23806</guid>
		<description>Świetna dyskusja, szukam własnie jak zobaczyć sobie kod źródłowy w Wordzie 2007 ( na razie nie znalazłam  - biorąc pod uwagę czas jaki mi to zajęło dawno zainstalowałabym jakokolwiek edytor html :&gt;), a tu proszę takie delicje :)
Nie szukałam nigdy specjalnego edytora dla uzytkowników - jestem sobie ot takim zwykłym pasjonatą...( tem???). Zrobiłam stronkę dla pań przedszkolanek na joomli i doskonale wiem o czym piszecie. Po kolejnym szkoleniu, że tekst z Worda najlepiej najpierw wkleić do notatnika, a potem do okienka, aby ujednolicić czcionkę ( jakos ta metoda wydawała mi się prosta),które to szkolenie oczywiście nic nie dało, doszłam do wniosku, że te wszystkie różnorodne czcionki, wielkości, pogrubienia,kursywy etc są w zasadzie urocze i przestałam się czepiać :) Ale mnie za to nie płacą - to było tak z czystego serca :)
Pozdrawiam Panów bardzo serdecznie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetna dyskusja, szukam własnie jak zobaczyć sobie kod źródłowy w&nbsp;Wordzie 2007 ( na razie nie znalazłam  &#8211; biorąc pod uwagę czas jaki mi to zajęło dawno zainstalowałabym jakokolwiek edytor html :&gt;), a&nbsp;tu proszę takie delicje :)<br />
Nie szukałam nigdy specjalnego edytora dla uzytkowników &#8211; jestem sobie ot takim zwykłym pasjonatą&#8230;( tem???). Zrobiłam stronkę dla pań przedszkolanek na joomli i&nbsp;doskonale wiem o&nbsp;czym piszecie. Po kolejnym szkoleniu, że tekst z&nbsp;Worda najlepiej najpierw wkleić do notatnika, a&nbsp;potem do okienka, aby ujednolicić czcionkę ( jakos ta metoda wydawała mi się prosta),które to szkolenie oczywiście nic nie dało, doszłam do wniosku, że te wszystkie różnorodne czcionki, wielkości, pogrubienia,kursywy etc są w&nbsp;zasadzie urocze i&nbsp;przestałam się czepiać :) Ale mnie za&nbsp;to nie płacą &#8211; to było tak z&nbsp;czystego serca :)<br />
Pozdrawiam Panów bardzo serdecznie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lech Wilczyński</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-13141</link>
		<dc:creator>Lech Wilczyński</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Nov 2006 00:07:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-13141</guid>
		<description>Tyle szumu, a przecież od dawna istnieje webowy edytor XStandard, który właśnie ma za zadanie budowanie semantycznego kodu.
Pozostałe edytory to niewygodne javascriptowe kobyły. Po co użytkownikowi taki edytor skoro i tak nie wie co to jest choćby anchor url, czy klasa css, nie wie na czym polegają zasady typografii, układu itp.
Wszyscy używają super Worda, a jakie knoty wszyscy tworzą każdy widzi. Szczytem sukcesu dla większości jest chyba stosowanie nagłówków i czcionki innej niż Times New Roman w stylu domyślnym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tyle szumu, a&nbsp;przecież od dawna istnieje webowy edytor XStandard, który właśnie ma za&nbsp;zadanie budowanie semantycznego kodu.<br />
Pozostałe edytory to niewygodne javascriptowe kobyły. Po co użytkownikowi taki edytor skoro i&nbsp;tak nie wie co to jest choćby anchor url, czy klasa css, nie wie na czym polegają zasady typografii, układu itp.<br />
Wszyscy używają super Worda, a&nbsp;jakie knoty wszyscy tworzą każdy widzi. Szczytem sukcesu dla większości jest chyba stosowanie nagłówków i&nbsp;czcionki innej niż Times New Roman w&nbsp;stylu domyślnym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-11198</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Oct 2006 08:49:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-11198</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Przy projektowaniu wiemy zwykle jaką strukturę ma mieć każdy z rodzajów treści publikowanej w serwisie. Np. ogłoszenie, artykuł, notatka. I układ formularza należy jak najściślej dostosować do tej struktury.&lt;/blockquote&gt;
I w ten właśnie sposób powstają koszmarki programersów, które kompletnie nie uwzględniają życia...

Życie ma to do siebie, że 99% informacji może świetnie pasować do stałych formatów, a 1% musi być skonstruowany zupełnie inaczej. Co więcej, ten 1% jest z reguły niezwykle ważny i będzie z jego wprowadzeniem olbrzymi problem, bo taka opcja nie została uwzględniona...

Żeby nie być gołosłownym -- większość mechanizmów BIP jest zrobiona w taki &quot;programerski&quot; sposób, gdzie dane wprowadza się dużo dłużej, niż wklejenie i poprawienie (sformatowanie) danych z Worda. W jednej z instytucji wprowadzam dane o przetargach, bo żaden z pracowników nie był i wciąż nie jest w stanie nauczyć się tworzenia nowych dokumentów w BIP. Mnie również &quot;otrzącha&quot;, jak mam coś tam zrobić...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Przy projektowaniu wiemy zwykle jaką strukturę ma mieć każdy z&nbsp;rodzajów treści publikowanej w&nbsp;serwisie. Np. ogłoszenie, artykuł, notatka. I układ formularza należy jak najściślej dostosować do tej struktury.</p></blockquote>
<p>I w&nbsp;ten właśnie sposób powstają koszmarki programersów, które kompletnie nie uwzględniają życia&#8230;</p>
<p>Życie ma to do siebie, że 99% informacji może świetnie pasować do stałych formatów, a&nbsp;1% musi być skonstruowany zupełnie inaczej. Co więcej, ten 1% jest z&nbsp;reguły niezwykle ważny i&nbsp;będzie z&nbsp;jego wprowadzeniem olbrzymi problem, bo taka opcja nie została uwzględniona&#8230;</p>
<p>Żeby nie być gołosłownym &#8212; większość mechanizmów BIP jest zrobiona w&nbsp;taki &#8222;programerski&#8221; sposób, gdzie dane wprowadza się dużo dłużej, niż wklejenie i&nbsp;poprawienie (sformatowanie) danych z&nbsp;Worda. W jednej z&nbsp;instytucji wprowadzam dane o&nbsp;przetargach, bo żaden z&nbsp;pracowników nie był i&nbsp;wciąż nie jest w&nbsp;stanie nauczyć się tworzenia nowych dokumentów w&nbsp;BIP. Mnie również &#8222;otrzącha&#8221;, jak mam coś tam zrobić&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert Drózd</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-10818</link>
		<dc:creator>Robert Drózd</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Oct 2006 07:03:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-10818</guid>
		<description>Fajna dyskusja. 

&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;Dominik:&lt;/b&gt; Tego nie rozumiem. Ja zawsze uczę użytkownika CMSa nawet jeśli nie jest to ?zabudżetowane?, że dokument musi mieć czytelną strukturę, należy dzielić na paragrafy, używać nagłówków, stosować odniesienia wewnątrz serwisu itd.&lt;/blockquote&gt;

Ale ponieważ użytkownikom nie chce się myśleć, należy ich choć częściowo z tego myślenia zwolnić. Przy projektowaniu wiemy zwykle jaką strukturę ma mieć każdy z rodzajów treści publikowanej w serwisie. Np. ogłoszenie, artykuł, notatka. I układ formularza należy jak najściślej dostosować do tej struktury. Np. jeśli artykuł ma mieć linki zewnętrzne, wtedy explicite dajemy 3 pola &quot;linki zewnętrzne&quot;, w których delikwent podaje adresy, te zostaną umieszczone pod koniec artykułu. Nie liczymy na to, że użytkownik sobie przypomni. 


&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;Patrys:&lt;/b&gt; Problem w tym, że masa klientów *domaga się* tego, żeby wklejenie czerwonego, napisanego Times New Romanem i pochylonego, akapitu z Worda wyglądało *identycznie* na stronie internetowej.&lt;/blockquote&gt;
Ależ to rozumiem. Ale dlaczego winić za ten stan rzeczy technologię? Każdą technologię prezentacji ignorant wykorzysta do tego, żeby było choinkowo i ładnie. 
Rozwijając tę &quot;potrzebę&quot; do granic absurdu można zrobić tak, że CMS będzie miał jedno pole &quot;Wrzuć plik Worda&quot;, użytkownik wrzuca i wszystko mu się na stronie formatuje jak w Wordzie: niepotrzebne edytory online. :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajna dyskusja. </p>
<blockquote><p><b>Dominik:</b> Tego nie rozumiem. Ja zawsze uczę użytkownika CMSa nawet jeśli nie jest to ?zabudżetowane?, że dokument musi mieć czytelną strukturę, należy dzielić na paragrafy, używać nagłówków, stosować odniesienia wewnątrz serwisu itd.</p></blockquote>
<p>Ale ponieważ użytkownikom nie chce się myśleć, należy ich choć częściowo z&nbsp;tego myślenia zwolnić. Przy projektowaniu wiemy zwykle jaką strukturę ma mieć każdy z&nbsp;rodzajów treści publikowanej w&nbsp;serwisie. Np. ogłoszenie, artykuł, notatka. I układ formularza należy jak najściślej dostosować do tej struktury. Np. jeśli artykuł ma mieć linki zewnętrzne, wtedy explicite dajemy 3 pola &#8222;linki zewnętrzne&#8221;, w&nbsp;których delikwent podaje adresy, te zostaną umieszczone pod koniec artykułu. Nie liczymy na to, że użytkownik sobie przypomni. </p>
<blockquote><p><b>Patrys:</b> Problem w&nbsp;tym, że masa klientów *domaga się* tego, żeby wklejenie czerwonego, napisanego Times New Romanem i&nbsp;pochylonego, akapitu z&nbsp;Worda wyglądało *identycznie* na stronie internetowej.</p></blockquote>
<p>Ależ to rozumiem. Ale dlaczego winić za&nbsp;ten stan rzeczy technologię? Każdą technologię prezentacji ignorant wykorzysta do tego, żeby było choinkowo i&nbsp;ładnie.<br />
Rozwijając tę &#8222;potrzebę&#8221; do granic absurdu można zrobić tak, że CMS będzie miał jedno pole &#8222;Wrzuć plik Worda&#8221;, użytkownik wrzuca i&nbsp;wszystko mu się na stronie formatuje jak w&nbsp;Wordzie: niepotrzebne edytory online. :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: fibbia</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-9375</link>
		<dc:creator>fibbia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Sep 2006 06:52:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-9375</guid>
		<description>&lt;blockquote cite=&quot;Mikołaj&quot;&gt;Firma do uzupełniania newsów na stronie firmowej deleguje panią Jadzię czy pana Zenka ......... szkolenie można sobie wsadzić w buty, bo po tym czasie żaden pan Zenek nie będzie pamiętał, jak miał to robić....&lt;/blockquote&gt;
Nic dodać, nic ująć, tak to dokładnie wygląda w 95 przypadkach na 100 - i jak dla mnie te argumenty zamykają temat ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="Mikołaj"><p>Firma do uzupełniania newsów na stronie firmowej deleguje panią Jadzię czy pana Zenka &#8230;&#8230;&#8230; szkolenie można sobie wsadzić w&nbsp;buty, bo po tym czasie żaden pan Zenek nie będzie pamiętał, jak miał to robić&#8230;.</p></blockquote>
<p>Nic dodać, nic ująć, tak to dokładnie wygląda w&nbsp;95 przypadkach na 100 &#8211; i&nbsp;jak dla mnie te argumenty zamykają temat ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-8954</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Sep 2006 18:30:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-8954</guid>
		<description>Może nie tyle odwrotne podejście, co szczęście do klientów rzadko aktualizujących serwisy. Moja metoda sprawdza się przy aktualizacjach raz na kwartał czy raz na miesiąc. Częstsze przestają być atrakcyjne, bo klient nie będzie chciał płacić proporcjonalnie tyle samo i wtedy zaczyna działać Twoja metoda :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może nie tyle odwrotne podejście, co szczęście do klientów rzadko aktualizujących serwisy. Moja metoda sprawdza się przy aktualizacjach raz na kwartał czy raz na miesiąc. Częstsze przestają być atrakcyjne, bo klient nie będzie chciał płacić proporcjonalnie tyle samo i&nbsp;wtedy zaczyna działać Twoja metoda :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dominik</title>
		<link>http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-8928</link>
		<dc:creator>dominik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Sep 2006 21:45:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webaudit.pl/blog/2006/edytory-wysiwyg-zle-nawyki-developerow/#comment-8928</guid>
		<description>Widzę Mikołaju, że mamy odwrotne podejście i praktykę. Ty wolisz aktualizować i jeśli masz dobrze zorganizowany proces wyciągania materiałów od klienta oraz zarabiasz na tym sumy, które Cię satysfakcjonują - bardzo dobrze! Uznaję to za możliwą i akceptowalną metodę.

Ja z kolei jestem bardzo zadowolony z tego, że klient sam aktualizuje stronę we własnym zakresie. Szkolenia, które prowadzę trwają zwykle łącznie około 3 godzin. Po tym kursie. Klient umie: rozbudować i przebudować całkowicie strukturę działów, wprowadzić nowe podstrony, dodać zdjęcia, utworzyć galerie. Bardziej pojętni załapują się także na podstawy edycji zdjęć do strony. Zapisują sobie w notatniczkach, że max width ma być np. 450px i hop.

Wniosek? Obaj potrafimy wychować klienta na własny sposób. I chyba to jest najważniejsze.

Robercie. Przepraszam, że zrobiliśmy sobie odbiegające nieco od tematy prywatne forum na temat metodyki pracy z panem Kaziem ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzę Mikołaju, że mamy odwrotne podejście i&nbsp;praktykę. Ty wolisz aktualizować i&nbsp;jeśli masz dobrze zorganizowany proces wyciągania materiałów od klienta oraz zarabiasz na tym sumy, które Cię satysfakcjonują &#8211; bardzo dobrze! Uznaję to za&nbsp;możliwą i&nbsp;akceptowalną metodę.</p>
<p>Ja z&nbsp;kolei jestem bardzo zadowolony z&nbsp;tego, że klient sam aktualizuje stronę we&nbsp;własnym zakresie. Szkolenia, które prowadzę trwają zwykle łącznie około 3 godzin. Po tym kursie. Klient umie: rozbudować i&nbsp;przebudować całkowicie strukturę działów, wprowadzić nowe podstrony, dodać zdjęcia, utworzyć galerie. Bardziej pojętni załapują się także na podstawy edycji zdjęć do strony. Zapisują sobie w&nbsp;notatniczkach, że max width ma być np. 450px i&nbsp;hop.</p>
<p>Wniosek? Obaj potrafimy wychować klienta na własny sposób. I chyba to jest najważniejsze.</p>
<p>Robercie. Przepraszam, że zrobiliśmy sobie odbiegające nieco od tematy prywatne forum na temat metodyki pracy z&nbsp;panem Kaziem ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

